05-27-2026, 04:24 PM
Miałem dokładnie takie same obawy przed pierwszą sesją. Okazało się jednak, że rozmowa z własnego domu bardzo ułatwiła mi otwarcie się. Siedząc we własnym fotelu, czułem się znacznie bezpieczniej niż w obcym gabinecie. Dzięki temu szybciej przestałem się stresować i mogłem skupić się na rozmowie. Z czasem zauważyłem, że ta forma kontaktu naprawdę sprzyja szczerości i budowaniu zaufania. Temat szerzej opisany – jak coś – tu: https://www.c3l.pl/coaching-przez-intern...ia-z-domu/

